poniedziałek, 2 marca 2015

Prolog

   - Ile to już trwa?
   - Nie wiem, może trzy miesiące. Nie jestem w stanie teraz powiedzieć.
   Potrząsnęłam głową i próbowałam sobie przypomnieć, lecz kompletnie nie dawałam rady. W mojej głowie w tym momencie była pustka. Przed oczami widziałam tylko JEGO.
   - Nic Ci się nie stało? - policjant spytał z troską, jak gdybym zaczęła go nagle obchodzić.
   - A co niby miałby mi się stać? - krzyknęłam i szarpnęłam moje przykute do oparcia od krzesła nadgarstki - Nic o nim nie wiecie a oskarżacie! Co on wam takiego zrobił?!
   - Reagujesz tak bo nie widzisz świata poza nim. Dziewczyno! Wróć do  rzeczywistości! On nigdy nie był taki, jaki wydawał się Tobie! On udawał!
   - Nic nie wiecie! - stałam uparcie przy swoim. Zauważyłam, że na moich rękach pojawiły się głębokie, czerwone rany po mocnych szarpnięciach. Ścisnęłam mocniej powieki, w których pojawiły się łzy - Oskarżacie go bez przyczyny!
   - Ostatni raz... Gdzie on jest? - ostatnie trzy słowa powiedział w dłuższych odstępach, aby nadać powagę sytuacji. Plunęłam mu prosto w twarz. Policjant otarł dłonią buzię - Zabrać ją.
   Jakiś oficer odwiązał ,mnie od krzesła, mocnym i zdecydowanym ruchem podniósł.
   - Idziemy królewno. Zobaczymy czy teraz twój kochaś Cię uratuje.
   A jeśli faktycznie to jest po prostu uzależnienie? Jeśli on... Już o mnie zapomniał?

~4 miesiące wcześniej~

   Zarzuciłam na siebie kurtkę i wybiegłam przed dom do swojego taty, który stał przy drodze.
   -Znalazła się? - zapytałam zdyszana. 
   - Jeszcze nie... Sue ja nie wie czy ona się znajdzie - westchnął i wrócił do domu. Do moich oczu mimowolnie napłynęły łzy. Ten pies był ze mną już od 10 lat i  nie wyobrażałam dobie życia bez niego. 
   - Saba! - krzyknęłam najgłośniej jak potrafiłam. 
   - To nic nie da - dodał ojciec wchodząc do mieszkania. Czemu akurat mnie to musiał spotkać? Zrezygnowana usiadłam na huśtawce, na której w młodości kochałam się bujać i załamałam ręce. Nagle usłyszałam warkot samochodu. Pod ogrodzenie podjechało czarne auto, z którego po chwili wyskoczył mój pies...


Ta dam! A oto i prolog do nowego ff "I'm not an Angel"
Jejku jestem z niego nawet dumna ;) 
Mam nadzieję, że wam się spodoba!